wtorek, 9 lutego 2016

"Bo człowiek może wytrzymać tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności"

Osobiście samotność nie stanowi dla mnie problemu. Lubię posiedzieć w ciszy, pomyśleć, skupić się na tym co mam do zrobienia. Są jednak ludzie, którzy nie potrafią żyć bez swojej drugiej połówki. Uważają swoją egzystencję za bezcelową i niewnoszącą nic do życia innych osób. Bez partnera czują, że nie żyją w pełni. Dlatego też pogrążają się w smutku, uzależniają od internetu szukając ludzi podobnych sobie. Są wręcz przyklejeni do ekranu komputera bądź telefonu, nie wyobrażając sobie inaczej swojego życia. Jednak żaden z nich nie pomyślał, że płacząc za tymi co odeszli, tak naprawdę płacze nad sobą. Myślą, że bycie niekochanym to stan bezpowrotny i nic nie mogą z tym zrobić. Użalają się więc nad swoim życiem, póki co nie widząc żadnego innego wyjścia. Niektórzy zastanawiają się nad tym by włączyć samotność do klasyfikacji chorób i zaburzeń psychicznych.

Każdy samotnik, choćby się zaklinał, że tak nie jest, pozostanie samotny nie dlatego, że lubi,ale dlatego, że próbował stać się częścią świata, ale nie mógł, bo doznawał ciągłych rozczarowań ze strony ludzi.

Uznaje się, że samotność jest wyborem. Zdaniem Wojciecha Kuczoka osamotnienie to przeszkoda, której człowiek nie potrafi przezwyciężyć: dojmujące poczucie pojedynczości. Już po kolejnej nieudanej randce człowiek zastanawia się co jest z nim nie tak, skoro nikt go nie chce. Niestety bywa i tak, że mija wiele lat a dalej się nie przeżyło pierwszego pocałunku. Czasami to poczucie, że "coś z nami nie tak" pojawia się z powodu tego jak kreujemy swoją osobę w internecie. Trzeba przyznać, że właśnie przez to zaczynają się niektóre związki. Tam ukazujemy siebie inaczej niż jest w rzeczywistości, dlatego gdy dochodzi do spotkania coś pęka i wtedy się czuje, że to nie tego się oczekiwało.

Poza tym jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. Nie mogąc przybrać żadnego kształtu, osiada cicho na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy.

Wracasz do domu, jesz obiad, uczysz się, spędzasz czas na internecie, odrabiasz lekcje, znów jesz, myjesz się, idziesz spać, wstajesz, idziesz do szkoły, uczysz się, wracasz do szkoły...Niektórych ta monotonia męczy, a inni potrafią sobie z nią radzić. Gdy mówisz, że nie masz czasu na wypicie kawy czy przejście się ze znajomymi, okłamujesz sam siebie. Jeśli potrafisz ustalić odpowiednio grafik do swoich możliwości i usuniesz ze swojego życia tracenie czasu na rzeczy, które nie są potrzebne, uzyskasz więcej niż ci się wydaje. 

Jeśli przechodzisz przez piekło, nie zatrzymuj się

Najważniejsze jest to by nigdy się nie poddawać. Niby samotność uszlachetnia. Skupiamy się wtedy na swojej osobie i na tym w jaki sposób postrzegamy świat. W tym czasie najlepiej wyciągać wnioski ze swoich wzlotów i upadków, aby nie popełniać tych samych błędów. 


And I’ve moved further than I thought I could
But I missed you more than I thought I would
And I’ll use you as a warning sign
That if you talk enough sense then you’ll lose your mind

3 komentarze:

  1. Cudowny post <3 Bardzo prawidziwy. Każdy z nas tak naprawdę na własne życzenie jest sam. Piosenka piękna. Nigdy jej nie słyszałam ale na pewno będę jej teraz częściej słuchać :) Zapraszam do siebie jak tylko będziesz mieć ochotę :) http://brooowngirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo fajny post <3 będę wpadać częściej! zapraszam na mojego bloga: http://secretsoflifedreamer.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo prawdziwy post, ja na własnie życzenie zostałam sama. Miałam świetne koleżanki, z którymi byłam blisko a potem odtrąciłam je poświęcając cały swój czas chłopakowi. Chłopak sie wyprowadził, ja straciłam koleżanki a teraz tęsknie za nimi i za nim.
    Pozdrawiam, diaryofnicoleb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Nie bądź nigdy za poważna,
Bo powaga jest nieważna,
Lecz bądź zawsze uśmiechnięta,
To cię każdy zapamięta.