sobota, 5 grudnia 2015

"W prawdziwej przyjaźni nie chodzi o to, żeby być nierozłącznym, tylko o to, żeby rozłąka nic nie zmieniła"

Możliwe, że już większość osób czytając temat postu, domyśliła się co chcę w nim zawrzeć.
W dzisiejszych czasach pojawiła się "moda" na internetową przyjaźń. Wiele ludzi wypisuje w różnych portalach społecznościowych wymagania aby posiadać taką bratnią duszę. Bez urazy, ale wątpię żebyś ktoś w ten sposób zyskał osobę, z którą by był przez długi okres czasu. Przyjaźń przychodzi niespodziewanie. Przeglądając strony internetowe często widzę tego typu ogłoszenia i zastanawiam się czy posiadanie internetowej przyjaciółki jest wyznacznikiem popularności. Naśladując innych nie zyskamy kolejnych "punktów do bycia fajnym", to raczej żenujące.


Cieszę się, że istniejesz, ale mogłabyś istnieć bliżej mnie


Muszę przyznać, że posiadanie bratniej duszy jest wspaniałym uczuciem. Osobiście posiadam internetowe przyjaciółki, które traktuję jak prawdziwe. 
Przyjaźń przychodzi niespodziewanie, nie powinno się kogoś o nią prosić. Jak więc to wyglądało w moim przypadku? Poznałam osobę. Bardzo miło mi się z nią rozmawiało. Po jakimś czasie w naszej znajomości zaczęły pojawiać nowe ciekawostki i zaufanie. Z tego powstała przyjaźń. Niestety są również przeciwności, które trudno pokonać, w takiej relacji osób poznanych przez internet, a mianowicie-odległość. Nie jest wcale tak kolorowo jakby się wydawało. Po jakimś czasie pisanie na portalach społecznościowych, wiadomości i rozmawianie przez skype nie wystarcza. Człowiek potrzebuje bliskości. Kiedy pojawia się okazja spotkania, szczęście jest naprawdę ogromne. Wtedy znikają wszelkie niepewności; jesteśmy pewni, że ta relacja jest prawdziwa.


Gdy rozstajesz się z przyjacielem, nie smuć się, gdyż w czasie jego nieobecności to, co w nim kochasz najbardziej, może stać się wyraźniejsze, podobnie jak góra wydaje się turyście większa, gdy patrzy na nią z doliny.


Miałam okazję spotkać się już parę razy z jedną z moich internetowych przyjaciółek. Muszę przyznać, że to było wspaniałe uczucie. Ściskałyśmy się bardzo długo. Rozmawiałyśmy praktycznie o wszystkim. Zwierzałyśmy się sobie jakbyśmy się znały już dobre kilka lat, a to spotkanie było jednym z wielu. Połączył nas nasz ulubiony zespół. Kto by pomyślał, że muzyka połączy ludzi, którzy mieszkają tak daleko od siebie?
Jednak jak to w takich przyjaźniach bywa, trzeba się pożegnać. Ta świadomość, że minie wiele czasu póki nie zobaczysz swojej przyjaciółki jeszcze raz, jest okropna. Nie do zniesienia. Takie pożegnanie znacznie się różni od zwykłych "pa" do osób, z którymi widzisz się non stop.
I mimo tych wszystkich przeciwności, cieszę się, że poznałam taką osobę jak ona. Nie wyobrażam sobie jak by wyglądało moje życie bez niej. Mamy nawet wspólne plany na przyszłość, ale nigdy nie wiadomo jak będzie. Czas pokaże.


Nie chodź różnymi drogami, ale zawsze swoją drogą. Czarę szczęścia wciąż dziel z nami, a cierpienia oddaj wrogom. Unikaj fałszu, nie znaj zazdrości. Nie kochaj tego, kto nie wart miłości. Nikomu serca nie oddaj w ofierze - Z wyjątkiem tego, kto kocha Cię szczerze.


Nie warto szukać przyjaźni na siłę. Możliwe, że przyjaźń czeka tuż za rogiem, a ty jej nie zauważasz. Dla nikogo się nie zmieniaj, bądź sobą a trafisz na ludzi, którzy nie zostawią Cię w potrzebie. Czasami szczęście przychodzi samo. Jednak jeśli szukasz długotrwałej przyjaźni, to musisz o nią dbać. Szczególnie trzeba być wytrwałym i posiadać nadzieję. Nie spotkałam jeszcze wielu znajomych, których poznałam przez internet, ale chciałabym to zrobić. Przytulić i znów wypowiedzieć słowa "jesteś prawdziwa".


Post nie został stworzony bez powodu. Przyjaciółka wyżej wspomniana, Zuzia, ta z którą udało mi się ostatnio zobaczyć, świętowała siedemnaste urodziny w listopadzie. Z resztą ja również. Poza tym naszej przyjaźni również wybiła ważna rocznica-dwa lata. Z tej okazji zrobiłam filmik. Bardzo się wzruszyła, a ja oglądam go gdy za nią tęsknię, a bywa to dość często. 




I’m not afraid anymore,
I’m not afraid.

Forever is a long time,
But I wouldn’t mind spending it by your side.


ily, wasza klaudia

środa, 8 lipca 2015

"Ruch jest życiem - życie jest ruchem"

Jedyne co udało mi się w te wakacje to póki co dieta, jazda na rowerze i wyjazd w góry.
Jeśli chodzi o dietę to po prostu jadłam mniej a wciągu 4 dni schudłam półtorej kilograma, także jestem mile zaskoczona. Wracając do tematu tego posta, ruch to zdrowie. Jeśli ktokolwiek chce coś zmienić w swoim życiu niech skończy mówić "zrobię to jutro" a zacznie "no to biorę się do roboty". 

Moim ulubionym obrazkiem motywującym mnie jest:



Nie są to miłe porady, ale zawsze szczere. Wiem, że dla niektórych jest trudniej schudnąć. Jednak zawsze można chociaż spróbować jeść więcej owoców zamiast fast foodów. No i oczywiście plus ćwiczenia. Nie jestem dietetyczką ani trenerem, jednak staram się na ile mogę. Moje ciało nie jet idealne. Wiem o tym. W tym momencie życia chcę tylko żebym się podobała sobie. Jeszcze nie potrafię stanąć przed lustrem i powiedzieć "jestem piękna" ale myślę, że idę w najlepszym kierunku żeby się to udało. 

Najpierw pokochaj siebie. Potem dopiero pozwól, by pokochali cię inni. W tej właśnie kolejności, nie innej.

W zeszłą niedzielę byłam w Górach Stołowych, a konkretnie w Błędnych Skałach. Całą rodziną przechodziliśmy między ogromnymi kamieniami, co okazało się świetną zabawą. Jeśli tam jeszcze nie byłeś/aś to zdecydowanie polecam. Zrobiliśmy tam wiele zdjęć, co będzie pamiątką na całe życie. 
Uwielbiam góry. Mam nadzieję, że kiedy będę już dorosłą kobietą ze stałą pracę, odwiedzę Góry Stołowe raz jeszcze, bądź wiele tysięcy razy jeszcze. Póki mi się nie znudzą, w co wątpię.
Jak na razie chcę być typem sportowej dziewczyny, do której jeszcze mi daleko. Jednak nie chcę stać się zwykłą przeciętną szarą myszką, której nikt nie zauważa. Pierwsze co muszę zacząć o siebie dbać. Chodząc do gimnazjum wiele moich koleżanek się malowało a ja wolałam spać dłużej niż wyglądać nieco lepiej. Przyznam szczerze, że nie znam się na robieniu kresek i tym podobnych, ale nie jest mi z tym źle. 
Teraz staram się skupić na tym, aby wyglądać zdrowo. Poza tym chciałabym rozwijać to, w czym jestem choć trochę dobra.

Nie zadowalaj się byciem przeciętną. Przeciętność jest tak samo blisko dna jak i szczytu.


Mam nadzieję, że post choć trochę się wam podobał. Jeśli tak, to liczę na komentarze. Podsumowując, mam nadzieję że uda się wam stać się takimi, jakimi chcecie. Ponieważ wszystko jest w waszych rękach, nie zapomnijcie o tym.


You fix your make up, just so
Guess you don't know, that your beautiful
Try on every dress that you own
You were fine in my eyes, a half hour ago

If your mirror won't make it any clearer I'll
Be the one to let you know

ily, wasza klaudia